my name is Yasia

and I will travel the world (ok, Poland mainly)

Antonina + Yasia = ojezu!

7 komentarzy

Witam serdecznie wszystkich czytających, wyczekujących na nowości i wiernych fanów Yasi podróżniczki.
Nazywam się Antonina, na digarcie można mnie odnaleźć po nicku mariea no i 2 tygodnie temu przywędrowała do mnie Yasia. Dzisiaj niestety musiałam ją odesłać (przepłakałam cały okres stania w kolejce na poczcie 😉 ) do następnego uczestnika tego fantastycznego projektu.
Ale jak fajnie było! 🙂

Średni format nie jest dla mnie nowością- dzięki mojemu chłopakowi uczyłam się średnioformatowych sztuczek (bez światłomierza w dodatku) na Lubitelu 166. Zrobiłam kilkanaście filmów na tym radzieckim (dobrze mówię?) cudzie zanim w moje dłonie wpadły smaczniejsze kąski takie chociażby jak hasselblad czy mamiya. No ale tutaj o Yasi…

Pięknego poranka pedałuję po lesie (ostatnio rower stał się moim najlepszym przyjacielem) i słyszę dzwoniącą komórkę w moim plecaku… odbieram telefon i zdążyłam tylko usłyszeć: „dzień dobry, czy tu Antonina Dolaniecka?” -tak, to ja.. o co chodzi- bip bip bip. Komórka się rozładowała.
No ok. W takim razie pedałuje co sił do domu (przy okazji gubiąc się w lesie) i mając najgorsze myśli w głowie („jezu, coś się komuś stało, jest w szpitalu. boże, a co jeśli mi się teraz coś stanie i nie będę miała jak wezwać pomocy, bo ta głupia komórka padła..” itp itd).
Otwierając drzwi od mieszkania sąsiad z naprzeciwka wychyla swoją siwą głowę mówiąc, że ‚ma coś dla Panienki’ i dając mi dziwną paczkę. Zdziwiona byłam jak nie wiem, bo niczego się nie spodziewałam, w dodatku paczka od jakiegoś Piotra-cholera jasna, a co jeśli to bomba?! 🙂 Dopiero otwierając misternie zapakowane pudełko i wyciągając przepiękną Yasię (która uśmiechała się do mnie nieśmiało i mrugala swoimi pięknymi dużymi ślepkami) przypomniałam sobie i o Piotrze i o tym, że przecież to JUŻ MOJA KOLEJ! ( Okazało się, że tajemniczy telefon w lesie dostałam od Pana listonosza i wszystkie złe mysli się ulotniły a komórka poszła ‚pod prąd’ )
Długą ją dotykałam, głaskałam, obracałam, potrząsałam aby w końcu odstawić ją na półkę i dając jej trochę odetchnąć świeżym powietrzem.
Mój chłopak wrócił z pracy, niesamowicie się ucieszył widząc w końcu jakiś porządny średni format w domu. (jego przemyślenia i inne historie w osobnej notce- nie będę za niego odwalać tej roboty, o nie! :D)
Następnego dnia zakupiliśmy filmy i zaczęliśmy działać. Radek przetestował Yaśkę na mnie a następnego dnia ja wykorzystałam ją do niecnych celów focenia przecudownej Pauliny. O Paulinie będę się rozwodzić gdzie indziej i kiedy indziej- Yasia pomimo trudów dała radę (pokrętło do zmieniania czasów było zablokowane i dopiero ręcznik pomógł nam pójść na jakiś kompromis 🙂 ).
Popatrzcie sobie:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

niestety Laboludy nie zeskanowały mi 2 klatek tak więc jak Radek będzie coś skrobał to ja dorzucę jeszcze swoje dwie klatki 😀
ogólnie przygodę yasiową wspominam przeogromnie miło i cholerka, ja chcę jeszcze raz!!! 🙂

Advertisements

Written by yasia

Wrzesień 2, 2009 @ 6:53 pm

Napisane w 1

komentarzy 7

Subscribe to comments with RSS.

  1. Podoba mi się 🙂 Tak, jak każdy kto już ją miał chcesz mieć ponownie 😛

    BlazewiczBlazej

    Wrzesień 2, 2009 at 7:03 pm

  2. no wlasnie. bo to nie chodzi o sredniaka tylko o yaske i caly ten projekt.. heh 😀

    yasia

    Wrzesień 2, 2009 at 7:16 pm

  3. „Tak, jak każdy kto już ją miał chcesz mieć ponownie” – brzmi co najmniej dwuznacznie 😉

    Sesja niezla ale czesc zdjec niekoniecznie jest do pokazania- na trzecim dziewczyna wyglada jakby dlubala w nosie, szoste troche kiczowate, na osmym fajnie pokazane cialo ale przeszkadza zasloniete oko.

    dee

    Wrzesień 2, 2009 at 9:51 pm

  4. w tym projekcie chodzi o to aby pokazac wszystkie klatki a nie czy foty sa dobre czy nie 🙂

    yasia

    Wrzesień 3, 2009 at 6:48 am

    • ok 🙂 to chyba nawet krok dalej od „zdjecia nie byly absolutnie obrabiane w niczym” 😉

      dee

      Wrzesień 3, 2009 at 9:50 pm

  5. cudne zdjęcia i bardzo interesująca modelka.
    linkuję.

    chokureika

    Wrzesień 22, 2009 at 12:28 pm

  6. yezzz… nareszcie jakis update.
    brawo Maryś. ostatnia klatka mi-sieu-bardzo :c)

    Casiel

    Październik 1, 2009 at 9:15 pm


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: